Obsługa bez kultury   (http://biznes.wieszjak.pl/forum/thread/12562,Obsluga-bez-kultury.htm)

Jurand - 11:43 07-09-2009
Umówiłem się na konkretną godzinę z doradcą finansowym w siedzibie firmy. Na spotkanie przyszedłem punktualnie. Niestety doradca był jeszcze zajęty rozmową z poprzednim klientem. Poczekałem kwadrans na korytarzu, ale rozmowa się nie kończyła. Wszedłem do środka zniecierpliwiony i usiadłem na wolnym krześle obok drzwi wejściowych. Doradca co chwile mówił "chwileczkę, chwileczkę" nie przeprosił, nie zaproponował np. wody do picia, nie wezwał kogoś na swoje zastępstwo. Po 30 minutowym czekaniu na skraju cierpliwości - oznajmiłem, że rezygnuje z ich usług i wyszedłem z biura. Tak się traktuje klientów w dobie kryzysu!
Winnicki - 13:50 09-09-2009
To zdarzenie uchroniło Cię Jurandzie od niewybaczalnego błędu jakim z
pewnością byłoby spotkanie z przedstawicielem tej szarlatanerskiej kasty
jaką są "doradcy finansowi".
Niczego konkretnego i tak byś się nie
dowiedział, stracił czas, a co gorsze mógłby Cię naciągnąć na
jakiś fundusz inwestycyjny, czy inne gauno.
Marceli - 20:31 08-06-2010
W sumie dobrze zrobiłeś. Nienawidzę jak ktoś nie szanuje mojego czasu.
Wiadomo, zdarzają się opóźnienia, pewne kwestie niezależne od nas, ale wystarczy kulturalnie wytłumaczyć, przeprosić, cokolwiek.

Niezbędnik »

KalkulatoryWskaźniki
PismaBazy adresowe

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02Inaf789
dukeaeccnieruchomosci_wawkw02Inaf789
Dołącz do naszego grona