szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja
daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick
* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
20:31 08-06-2010 Marceli
W sumie dobrze zrobiłeś. Nienawidzę jak ktoś nie szanuje mojego czasu.
Wiadomo, zdarzają się opóźnienia, pewne kwestie niezależne od nas, ale wystarczy kulturalnie wytłumaczyć, przeprosić, cokolwiek.
2.
13:50 09-09-2009 Winnicki
To zdarzenie uchroniło Cię Jurandzie od niewybaczalnego błędu jakim z pewnością byłoby spotkanie z przedstawicielem tej szarlatanerskiej kasty jaką są "doradcy finansowi".
Niczego konkretnego i tak byś się nie dowiedział, stracił czas, a co gorsze mógłby Cię naciągnąć na jakiś fundusz inwestycyjny, czy inne gauno.
3.
11:43 07-09-2009 Jurand
Umówiłem się na konkretną godzinę z doradcą finansowym w siedzibie firmy. Na spotkanie przyszedłem punktualnie. Niestety doradca był jeszcze zajęty rozmową z poprzednim klientem. Poczekałem kwadrans na korytarzu, ale rozmowa się nie kończyła. Wszedłem do środka zniecierpliwiony i usiadłem na wolnym krześle obok drzwi wejściowych. Doradca co chwile mówił "chwileczkę, chwileczkę" nie przeprosił, nie zaproponował np. wody do picia, nie wezwał kogoś na swoje zastępstwo. Po 30 minutowym czekaniu na skraju cierpliwości - oznajmiłem, że rezygnuje z ich usług i wyszedłem z biura. Tak się traktuje klientów w dobie kryzysu!