Jakiś czas temu kupiłam sportowe buty, które w bardzo szybkim czasie przetarły się na "noskach". Zaniosłam buty do reklamacji i po jakimś czasie dowiedziałam się, że to "złe użytkowanie obuwia". Jestem zła, bo w tych butach chodziłam dosłownie ze 3 razy, po mieście, więc na pewno nie były jakoś wybitnie eksploatowane. Powiedzcie, gdzie mogę się odwołać?
Czy ktoś miał podobne problemy?
Mam wrażenie, że w naszym kraju reklamacje są uważane za domenę krętaczy, którzy chcą coś mieć, poużywać, ale nie wydać pieniędzy... :(