Słyszeliście o biletowych przekrętach firm podróży? To jest dopiero pomysł na biznes. Biura podróży podnoszą taryfę przewoźnika, zmieniając komputerowo bilet elektroniczny. Niekiedy dopisują dodatkową opłatę TF, która na prawdziwym bilecie w ogóle nie występuje. Klient nie dostaje biletu wystawionego bezpośrednio przez system rezerwacyjny, lecz dokument sfabrykowany przez biuro podróży.
Ha,... najgorsze, że większość takich biletów zakupiły instytucje państwowe czyli za pieniądze podatników.
mich.min
- 10:32 20-07-2010
Więc pieniądze do podatników wróciły, w końcu firmy też płacą :)
~wynar.pl
- 10:35 20-07-2010
płacą płacą, ale i tak linie przekroczyły granice rozsądku.