Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
| dukeaecc | kw02 | barszym | Łukasz Nysztal |



Zawsze byłem bardzo sceptyczny wobec tej "mody" nazywania stanowisk w pracy anglojęzycznymi terminami. Przed chwilą przeczytałem ten artykuł, który sprawił, że troszkę zmieniłem zdanie. Faktycznie, jeśli firma utrzymuje wiele kontaktów z klientami z innych państw taka forma pomaga w unikaniu chaosu. http://etykieta-w-biznesie.wieszjak.pl/w-biurze/208277,Stanowiska-po-polsku--czy-po-angielsku.html To kink do artykułu razem z małym słowniczkiem ;) A co Wy o tym myślicie? | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
Mnie też to bardzo razi. Akurat jestem na bieżąco z rynkiem pracy, regularnie przeglądam ogłoszenia, statystyki itp. i naprawdę w niewielu firmach szukają księgowego - teraz szukają account menagera... Dla mnie to przesada, nie wierzę, że wszystkie te firmy mają tak pokaźne grono klientów zagranicznych. Ciekaw jestem jak jest zagranicą - np. w niemczech czy francji... | |||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |
Pomógł: 19 |
Za granicą? Podobnie, a nawet analogicznie. Weźmy niemiecką gazetę i zerknijmy na ogłoszenia -> w większości BUMy (Business Unit Manager), PR Officer, Information Consultant itd. Czy to jest zjawisko o charakterze pozytywnym? Nie nie jestem do końca przekonany, ale zawsze może być potraktowane jako efekt swobód europejskich. | ||
zgłoś naruszenie regulaminu![]() | |||
linki reklamowe | |

| Kalkulatory | Wskaźniki |
| Pisma | Bazy adresowe |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISÓW |
