Kuchenne oszczędności   (http://biznes.wieszjak.pl/forum/thread/2479,Kuchenne-oszczednosci.htm)

konto usunięte - 17:47 26-02-2009
ja sama piekę chleb:) dzieki temu wydaję na tydzień ok 3 zł
Wiola - 07:29 27-02-2009
Witaj Celyna.To bardzo ciekawe co napisałas, moze daj nam tu przepis na ten chlebek za 3zł na tydzień! Chętnie go upiekę!
konto usunięte - 11:35 27-02-2009
2 kg maki , 6 szklanek wody, szczypta drożdży, zakwas, pięć łyżeczek soli, kminek, siemię lniane, miód 1 łyżka. Chleb najlepiej zacząć przygotowywać rano.
Na początku robimy zaczyn: 150 g mąki żytniej, 150 pszennej + zakwas ok. sześć łyżek plus szczypta drożdży, niecałe półtorej szklanki ciepłej wody.
Zakwas to jest kawałek ciasta, który odkładam z wyrobionego i wyrośniętego już ciasta chlebowego. Nie wiem dokładnie jak się go robi pierwszy raz, dostałam go, wiem, że pierwsze raz można dodać barszcz biały. W Internecie jest pełno przepisów.
Zaczyn zostawiamy w ciepłym miejscu na ok. 4-godziny następnie dodajemy pozostałe składniki: czyli 4,5 szklanki ciepłej wody, resztę mąki 1 kg 700g, sól, miód, siemię, kminek, jak ktoś lubi to czarnuszkę. Wyrabiamy ok. 20 min. Zostawiamy na ok. 5 godzin. Po wyrośnięciu przekładamy do trzech podłużnych blaszek, posmarowanych olejem i obsypanych mąką , odkładamy ok. 6 łyżek na zakwas (na chleb, który będziemy piec za tydzień, trzymamy go w lodówce, musi być posypany mąką), zostawiamy na ok 5-6 godzin . Pieczemy 1 h. Pierwsze 10 min 225 stopni, potem w 200, im więcej jest mąki żytniej tym trzeba dłużej piec. Po upieczeniu zostawiamy na 15 min w zamkniętym piekarniku. Jeśli chodzi mąkę: w tym 1 kg 700g, jest ok. 1 kg mąki pszennej, 700 g mąki razowej, proporcje te można zmieniać.Za mąkę z młyna płacę ok. 1 zł za kilogram, mąka jest bez żadnej chemii:) Czyli koszt maki to ok. 2 zł z pozostałymi dodatkami nawet nie przekroczy 3 zł. Z tych składników otrzymujemy 3 bochenki chleba, wystarczają na cały tydzień dla 3 osobowej rodziny. Chleb długo jest świeży i smaczny. Można tez dodać mąkę orkiszową ok. 400-300 g ale ta jest droga, ceny za kilogram 6 do 14 zł, cena chleba wówczas wzrasta.
konto usunięte - 23:38 03-03-2009
Wiola?? co z tym chlebem?? ja sie "napisałam", mam nadzieję, ze nie na darmo :P
Romek21 - 12:22 15-03-2009
Myślę, że znacznie więcej można oszczędzić podczas produkcji domowego wina. Ja na przykład robię pyszny wermut z ryżu.
~Joanna - 12:43 19-03-2009
Nie kalkulujesz tego dobrze , droga Celyno. 3 zł to jedynie wydatek na artykuły do wypieku a w rzeczywiści chleb kosztuje Cię dużo więcej , bo nie dodałaś do kalkulacji Twojej robocizny (wcale nie trwa to 5 minut) oraz prądu (który de facto jest najdrozszy) lub gazu w zalezności , jaki masz piekarnik. Nie doliczyłaś wody , którą trzeba zużyć do mycia i detergentów. Tak wiec Twój chleb wcale nie kosztuje 3 zł na tydzien.
~celynka - 21:22 25-03-2009
Masz racje, nie dodałam, wszystkiego
Wydatek na mąkę to koszt ok. 1, 50..zaokrągliłam sumę wydatków na cały chleb do ok.3 zł (przyprawy, woda, miód). Dzięki temu, że piekę sama chleb nie muszę codziennie chodzić po pieczywo i przy okazji nie wydaje na drobiazgi, które nagle okazują się niezbędne.
Wcześniej, kupowałam chleb prawie codziennie, czasami po 2 dniach takich chleb był już spleśniały .
~ss - 13:25 26-03-2009
Moja 3 osobowa rodzina zjada bochenk chleba codziennie :)
~dora - 16:41 26-03-2009
myślę ,że dobrym sposobem jest jadłospis na cały tydzień(obiady).
~celynka - 20:05 26-03-2009
mój bochenek chleba jest taki jak dwa ze sklepu :P
~zła - 19:56 27-03-2009
a mi jakiś chleb nie bardzo wychodzi :((( jakiś kwaśny jest
~Aga - 20:00 27-03-2009
A ile czasu, można trzymać zaczyn i w czym? Bo mi po dwóch tygodniach spleśniał:(
A tak, bardzo chciałam mieć swój cieplutki chlebek...jak u babci:)
~celynka - 22:06 27-03-2009
zakwas na chleb do ok tygodnia w lodówce, na najwyższej półce, posypany mąką.
Przygotowanie chleba zajmuje mi cały dzień, wcześniej zaczyn zostawiałam na noc i faktycznie był zbyt kwaśny. Jeśli zbyt dużo zrobimy zaczynu, też zrobimy zbyt kwaśny chleb, do chleba z przewagą mąki pszennej wystarczy niecałe półtorej szklanki ciepłej wody plus 2 łyżki zakwasu.
Jeśli w chlebie ma być więcej mąki żytniej i razowej musimy dodać od 2 do 5 łyżek zakwasu i odrobinę więcej wody czyli 1,5 szklanki.
~Zenia - 22:42 28-03-2009
To brzmi rozsądnie, z tym zakwasem. Tylko czemu, aż cały dzień, chleb trzeba robić? Mysłam, że proces jest zdecydowanie krótszy. Nie wiem, czy mam tyle cierpliwości:( Ale i tak, już straciłam zaczyn:( muszę poszukać, kolejnej osoby pozytywnie zakręconej, która poratuje mnie zaczynem.
Celyna, a nie masz przepisów, na przetwory? Chętnie bym, jakieś marynaty zrobiła, w tym roku:) Potem, do chlebka, jak znalazł;)
~gość - 22:26 30-03-2009
hejka Zenia, nie mam takich przepisów. Pod koniec lata robię sok malinowy a przez całe wakacje ogórki małosolne :) zalewam je wrzącą wodą i na drugi dzień są pysznee!! Do domowej roboty chleba na kanapki super
Monia - 21:45 27-05-2009
hej \\celyna, ja również sama piekę chleb :) moja rodzina juz nie chce tego ze sklepu
konto usunięte - 22:26 22-06-2009
Super! Ja zaczęłam trochę eksperymentować do ciasta na chleb dodałam
kaszę gryczaną i mąkę gryczaną , polecam
Pozdrawiam
~zazula51 - 18:47 13-07-2009
Bardzo prosty przepis na smaczny chleb, bez trzymania zakwasu i bez
czekania, tylko na drożdżach: 1kg mąki, 10dkg drożdzy, łyżeczka soli,
2 łyżeczki cukru, i dla zdrowia: po 2 łyżki siemienia lnianego,
słonecznikowego lub maku i 4 łyżki otrębów żytnich lub owsianych.
Wszystko wymieszać i zalać roztworem drożdży rozpuszczonych w 1 litrze
ciepłej wody (nie więcej). Romieszać dokładnie i nie czekając piec w
piekarniku w 190-200 C ok. 1godz(ew. nieco dłużej, skórka musi być
rumiana). Przygotowanie chleba wymaga ok.15min jeśli ma sie wszystkie
składniki. Polecam
elektra9 - 17:19 04-09-2009
moim pomysłem na oszczędzanie jest woda w wymiennych butlach (19l) dostarczana do domu. Z jednej za znanych firm raz w miesiącu mam dostawę i w zależności ile butli potrzebuje tyle mi wymieniają na pełne przeważnie 4 ale zdarza się że 5 latem czy 3 zimą. Ja i moja rodzina dużo pijemy wody mineralnej, a kupowanie jej w zgrzewkach i taszczenie do domu było męczące i czasochłonne no i drogie. Teraz po przeliczeniu kosztów mam nieco oszczędności i nie muszę niczego targać i wiem że woda jest dobrej jakości. Na pewno jak bym kupowała tania wodę np. w biedronce to bym wydała mniej ale czy zawsze tanie jest dobre dla zdrowia?
raerka - 12:41 09-10-2009
Witam,

z tym chlebkiem, to super pomysl! Chyba musze go wyprobowac, bo az mnie krew zalewa jak ide do sklepu i za bochenek 0,5 kg mam zaplacic prawie 3 zl i jeszcze trzeba sie spieszyc, zeby go szybko zjesc, bo na drugi dzien jest czerstwy, a na trzeci potrafi splesnie. :/

Tak sobie czytalam Wasze posty i sie zastanawialam, jakie ja robie oszczednosci... i doszlam do wniosku, ze jedynie jezdze do sklepow, gdzie sa nizsze ceny i tylko tyle.

Ale nie, np. sledzie robie sama, nie kupuje tych juz gotowych, bo to smaku nie ma takiego jak powinno. Ciast przyznam szczerze, to mi sie nie chce piec.
deborah83 - 13:59 22-10-2009
My robimy zakupy codziennie po pracy. Dzięki temu kupujemy tylko to, co nam tak naprawdę potrzebne i nic się nie marnuje. Kiedyś mieliśmy zwyczaj jeżdzenia na zakupy przed weekendem, ale ja nie umiem tak z góry przewidzieć, co będziemy w ciągu tygodnia potrzebować. I okazuje się, że codzienne zakupy nie oszczedzają może czasu, ale wydatki - tak. :)
~Wiola - 22:15 22-10-2009
Ja też oszczędzam codziennie kupując tylko to czego potrzebuję. I często zabieram ze sobą tylko część gotówki, żeby mnie nie kusiło:) Ale dużo o finansach nauczyłam się z książek R.Kiyosakiego i już nie mam z nimi problemu:) http://www.bogatyojciec.pl/?A=50374
~kwatek1965 - 19:34 01-11-2009
hej moja 5 osobowa rodzina 2 chleby dzienie , a gdzie reszta , ale trzeba co do tego chleba , gdzie tam obiad , kolacja, ( oplat , szkola inne, wadatki ?.......
~Buka - 22:49 02-11-2009
Ja zaczęłam zapisywać wydatki i wychodzi mi, że na żywność wydaję nie więcej niż 15 % dochodów (mieszkam z córką lat 9). Przyznam, że to był dla mnie szok. Zaznaczam, że nie głodujemy ;-).
Anka_ - 21:36 11-11-2009
az nieprawdopodobne to co piszesz...no chyba,ze masz duze dochody;)
tagalog - 17:25 12-11-2009
Przed zakupami bardzo bardzo dokładnie sprawdzam, co tak naprawdę jest potrzebne i zapisuję na kartce. Na zakupach trzymam się listy, dzięki czemu nie kupuję tego, co mnie skusi i tego, co już mam w domu, a o czym zapomniałam.
Christine - 14:24 17-11-2009
~kwatek1965 - jeśli jecie aż 2 chleby dziennie, to warto byłoby przemyśleć zmianę sposobu odżywiania. U mnie jest 3 osobowa rodzina (2 dorosłe osoby i nastolatka), a rzadko zjadamy 1 chleb na 2 dni.
Zamiast kanapek dwa razy dziennie, warto robić obiad z 2 dań i np. II danie jeść na obiad, a zupę na kolację. - Koszt zupy jest o wiele niższy, niż kanapek - u mnie się sprawdza :)
Zamiast zupy, może być też jakieś danie na ciepło - kluski leniwe, naleśniki, makaron z warzywami, ryż z owocami itp. - wychodzi taniej niż chleb, masło, wędlina, ser i dodatki.
Na śniadanie też nie muszą być kanapki - przecież jest wiele innych możliwości - i można sporo zaoszczędzić :)
Anka_ - 19:20 17-11-2009
do kwatek 1965
moze ma 4 facetow bardzo duzo jedzacych...wtedy jest tak jak pisze
u moich sasiadow 4os rodzina/w tym 3 rosłych facetow/ tez tak duzo je chleba...zupa ich nie nakarmisz/obiad zawsze z 2 dan koniecznie/znam te rodzine to prawda
Christine - 00:51 18-11-2009
Mój facet też jest duży - prawie 2 m wzrostu i nie obżera się na kolacje - przecież to niezdrowo.
W Polakach tkwi zbyt mocno zakorzeniona mentalność kuchni staropolskiej - "jedz, pij i popuszczaj pasa" - w ten sposób nigdy nie da się zaoszczędzić.
~kasia - 10:16 21-11-2009
Ja też mam problrmy z oszczędnościami w kuchni mój mąż zażera nude chlebem, często zdarza sie tak że je nie dlatego że jest głodny tylko mu sie nudzi, i nie pomagaja tłumaczenia że jest mu to nie potrzebne, oczywiście obiad dwu daniowy bo zupka to przeleci i za chwile głodny i mięcho koniecznie, naleśniki to przekąska, frytki trzy razy w tygodniu, i codziennie kurczak. Wiem że jego nawyki zywieniowe sa złe ale nic nie pomaga, ani moje gadanie ani lekarza, jak narzie nie ma nadwagi, prosze o prade jak go oduczyć złego żywienia
Zorrro - 19:50 23-11-2009
Lepiej wydawać na piekarza niż na lekarza
Irenka57 - 15:41 02-03-2010
Wiadome że dużo wydajemy na produkty żywnościowe...W moim domu prawie nic się nie wyrzuca...Staram się nie robić większych zapasów bo można dostać wszystko świeże w sklepach...Ale jeżeli zdarzy mi się coś z co zalega mi w lodówce...Staram się by przetworzyć to w jakieś smaczne danie...
Zapraszam gorąco wszystkie Panie na http://www.damskarzecz.pl
Każda z Was znajdzie dla siebie tutaj coś ciekawego i proszę o opinie i ewentualne sugestie.
lemonka - 11:58 26-07-2010
Niestety to prawda, że najwięcej wydaje się na produkty żywnościowe. Dlatego ja jem na mieście i wydaje na obiad mniej niż sama bym kupiła produkty :D a niby wydaje się, że jedzenie na mieście to luksus :)
ada17 - 21:59 23-10-2010
A ja tego nie polecam, wręcz przeciwnie nakłaniam 'NIE DAJCIE SIĘ ZWARIOWAĆ"!!!!! Dwa lata temu sama się na to nabrałam i niby nic nie straciłam bo tylko 5zł..ale do tej pory dla mnie nikt nie wpłacił nawet tej 5!!! jest to jeden z koljnych łańcuszków niestety nie skuteczny!
kasalenna - 18:04 17-11-2010
a ciasta - kupować w cukierni czy piec samemu? Jak wyjdzie drożej?
deeplake - 17:05 14-01-2011
To chyba zależy jakie i czy umie sie je piec, czy dopiero sie uczy :P
~małarybka - 23:43 07-07-2011
Winko sama robię ale chlebek tez chętnie upieke- jeszcze nie próbowałam ale podany na pocztaku przepis jest ciekawy
~zdenek - 23:44 07-07-2011
to ja prosze przepis na winko:)
TerminalePoznan - 09:44 08-07-2011
W internecie jest tego naprawdę sporo :) Niestety, nie każdy ma czas aby piec ciasta czy robić wina. To oszczędza pieniądze, ale na to poświęcamy swój czas. A dzisiaj czasu u niektórych jak na lekarstwo
miko555 - 11:58 30-09-2011
ja np. robię sam babeczki, nalewki i wina. wcale nie potrzeba tak dużo czasu do tego, jak się wydaje. fakt trochę kosztują, ale jednak to pije się od czasu do czasu i są o niebo lepsze niż takie ze sklepu. W prezencie też można komuś dać w jakiejś fajnej butelce.
mariuszc - 14:04 24-10-2011
"a ciasta - kupować w cukierni czy piec samemu? Jak wyjdzie drożej?" - no wiesz , wszystko zależy od ciasta i składników jakie musisz kupić .
~Panna Kucharka - 23:50 28-12-2011
Och jak ja dobrze znam rozsądne planowanie. U nas w domu najwięcvej oszczędzamy na jedzeniu. Nie kupujemy markowych produktów. Myślę, że na jedzeniu można sporo zaoszczędzić. To co zostaje wolimy odłożyć na konto i czekać aż pieniądze zaczną na siebie zarabiać. Opakowań z markowych produktów przecież nie wrzucę do garnka, a dodatkowe pieniądze zawsze się przydadzą.
~jola - 10:16 30-12-2011
podstawą jest chyba robienie listy zakupów. bo jak się wchodzi i się zaczyna łazić i szukać nie wiadomo czego, to wydaje się bezsensownie pieniądze. ja mam wszystko zaplanowane, odkładanie kasy też. specjalnie w ******ie otworzyłam konto, żeby do skarpety nie odkłądać, tlyko mieć z tego zysk.
~grzegorz - 13:18 16-01-2012
Jesteś mistrzem oszczędzania? Wiesz jak zaoszczędzić swoje pieniądz na wyższe cele w życiu ? Umiesz oszczędzać na wodzie, prądzie, gazie, żywności ? Napisz do nas i weź udział w programie TVN.
Czekamy na twoje zgłoszenie
G.pelichowski@tvn.pl
~aniaa - 17:28 09-03-2012
Ja kupuje produkty sygnowane markami hipermarketów i nie kupuje butelkowanej wody, tylko gotuje kranówkę.
~gość - 19:06 29-03-2012
[quote=~aniaa] Ja kupuje produkty sygnowane markami hipermarketów i nie kupuje butelkowanej wody, tylko gotuje kranówkę. [/quote]
A jak jest lato i gorąc to wtedy jak schładzasz?

Niezbędnik »

KalkulatoryWskaźniki
PismaBazy adresowe

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
dukeaeccmfilipinkanieruchomosci_wawzaneta1985
Dołącz do naszego grona